Technology

Trzy punkty polskiej drużyny z kadrą Andory. Nadszedł czas na starcie z Anglią!

07.04.2021, 09:37 0 komentarzy
Trzy punkty polskiej drużyny z kadrą Andory. Nadszedł czas na starcie z Anglią!

W zeszłym tygodniu rozpoczęły się eliminacje do światowych mistrzostw, które są organizowane w Katarze w 2022 roku. Od pewnego czasu reprezentacja piłkarzy ma świeżego szkoleniowca, a więc wszyscy mają nadzieję, że forma zespołu poprawi się konkretnie. Obecnie jesteśmy już po dwóch starciach pod przewodnictwem Sousy Paulo i trzeba przyznać, że bardzo trudno na tej podstawie zdiagnozować formę naszych graczy. Warto mieć jednak nadzieję, iż z każdym nadchodzącym pojedynkiem gra naszej drużyny będzie prezentowała się lepiej. Bardzo dużo fanów naszej kadry liczyło na to, że pojedynek z zespołem Andory będzie bardzo prostym obowiązkiem i atakujący gracze zyskają okazję na zdobycie sporej liczby goli. Rzeczywistość prezentowała się jednak trochę odmiennie i w ostatecznym rozrachunku to nie był najprzyjemniejszy pojedynek dla zawodników Sousy Paulo. Spora zasługa w triumfie leży po stronie dowódcy kadry Polski Lewandowskiego Roberta, który strzelił dwa trafienia. Kiepską wiadomością jest natomiast fakt, iż kapitan kadry doznał szkody, która eliminuje go z pojedynku z angielskim zespołem.

Polska zagrała na remis 3:3 z węgierską kadrą w inaugurującym meczu eliminacyjnym do turnieju mistrzowskiego w Katarze. Premierowa odsłona opisywanego starcia była trochę słabsza w wykonaniu naszych reprezentantów, lecz całe szczęście w następnej odsłonie wyglądaliśmy znacznie przychylniej. Mogliśmy nawet zwyciężyć ten mecz, ale mimo wszystko trzeba cieszyć z dobrego wyniku. Warto wspomnieć o tym, że każdy punkcik może może być wpływowy na koniec walki o mistrzostwa świata. Jeśli marzymy o tym, by zagrać na turnieju mistrzowskim w 2022 roku, naszym zadaniem jest konsekwentnie punktować z każdym rywalem. Kadra Andory pokazała się solidnie w grze defensywnej, ale na koniec musiała uznać lepszą formę polskiej reprezentacji. Napastnik Bayernu Monachium zszedł z boiska z urazem i niestety nie będzie wstanie zagrać przeciwko angielskiej drużyny na dobrze znanym stadionie Wembley. Za naszego napastnika na placu gry zjawił się Karol Świderski, który trafił gola na 3:0 dla drużyny polskiej.

Zostaw komentarz